Rób to codziennie, a będziesz super matką!

jak być super mamą

Dzisiaj zdradzę Wam sekret jak być super mamą, albo lepiej, jak zostać najlepszą mamą jako tylko można sobie wymarzyć. Tę metodę stosuje codziennie i naprawdę, zapewniam was, że jest niezawodna. Sekretem jest to, żeby codziennie bez względu na wszystko robić to samo. Każdy punkt, który za chwilę przeczytacie musicie stosować codziennie, a na 100% metoda sprawdzi się u każdej z was.

Obudź się

Z pewnością jeżeli sama tego nie zrobisz pomoże ci w tym twoje dziecko, jednak z czasem nabierzesz takiej wprawy że będziesz się budzić zanim jeszcze twoja mała pociecha zdąży otworzyć oczy. Pobudka to zdecydowany numer jeden w tym zestawieniu, ale gdyby wymyślili sposób na zajmowanie się dzieckiem śpiąc jednocześnie, to ja mogę posłużyć jako królik doświadczalny.

Nakarm dziecko

Zapewne znasz powiedzenie o tym, że człowiek głodny to człowiek zły? No cóż, z dziećmi jest sto razy gorzej. Dziecko głodne, to krzyk, płacz, marudzenie i naprawdę, nakarmienie takiego jakże słodko wiszczącego dzieciaczka sprawi, że życie znowu nabierze kolorów. Twoje życie nabierze kolorów, a dla niego będziesz mistrzem ;) No i ta cisza…

Wypij kawę

No dobra, może to nie jest obowiązkowe. Napisałam go z własnego punktu widzenia, ponieważ mam tak, że rytuał wypicia porannej kawy nastraja mnie bardziej bojowo. Dodaje mi trochę więcej energii do działania niż poranek bez kofeiny. Niestety sama kawa nie otwiera mi oczu jakoś szerzej, ale lubię to uczucie, że piję kawę. Czuję że po niej będzie lepiej, niż gdybym sobie tej kawy nie zapodała.

Uśmiechaj się

Dzieci widzą kiedy mamy są w kiepskim nastroju. Moja córka widzi to na bank. Wtedy sama jest marudna, płaczliwa i kiedy ja się szybko irytuję, to i ona zachowuje się podobnie. Za to uśmiechanie się od rana pomaga dobrze zacząć dzień. Gwarantuję, że jeżeli Ty wstaniesz rano z pozytywnym nastawieniem, uśmiechnięta, to Twoje dziecko to doceni. Nie powie Ci tego wprost, ale na pewno będzie w dużo lepszym humorze, a ty poczujesz że ten dzień nie jest kolejnym dniem skazanym na porażkę (ja tak czuję kiedy przez cały dzień nie mogę dojść do porozumienia z córką).

Nie słuchaj „dobrych rad”

Od kiedy urodziłam dziecko wiedziałam, że będę wychowywać je po swojemu. Obeznana byłam z tym, że są matki które lubią „matkować” innym matkom i są takie, które wzorują się na takich radach i łapią doła kiedy ich dzieci odstają od tych „idealnych” norm. Gdybym ja była taką matką już pewnie chodziłabym znerwicowana, że moja córka jeszcze nie mówi za wiele, nie załatwia się do nocnika lub nie potrafi w wieku niecałych dwóch lat zawiązać sznurowadła (z tym ostatnim trochę przegięłam). Chodzi mi o to, że nie możemy wszystkich dzieci mierzyć jedną miarą, każde dziecko jest inne, każde jest wyjątkowe, a jeśli my podejdziemy do tego z lekko popuszczonym paskiem w spodniach, to naprawdę wyjdzie nam to tylko na dobre. Nawet te „idealne” matki nie są idealne. Gwarantuję!

Po prostu bądź

Bądź kiedy Twoje dziecko chce się przytulić, kiedy potrzebuje pobyć na Twoich rękach, kiedy pokazuje Ci jaki niezwykły paproch znalazło na podłodze, jak bardzo jest zafascynowane widelcem, grzebieniem lub rolką papieru toaletowego. Nie wymaga to ogromnego nakładu czasu dla Ciebie, ale dla niego jest czymś czego nie zamieni na nic innego.

Więc…kiedy już wstaniesz, wypijesz kawę, podasz śniadanie i uśmiechniesz się, to pamiętaj, że jesteś najlepszą matką dla swojego dziecka.

I nikt, absolutnie nikt Ci nie może zarzucić że jest inaczej!